16 sty 2018

Kolejne podejście - makijaż Elsa Frozen

Witam cieplutko,



oto moje drugie podejście do makijażu postaci z bajki Elsy "Kraina lodu" ("Frozen"). Wcześniejszy makijaż tutaj. Makijaż jest zdecydowanie mniej bajkowy i bardziej zwykły.




Dawno nie robiłam bajkowych makijaży i chyba trochę za mało poszalałam. Może pojawi się jeszcze bardziej bajkowe podejście do tego makijażu ;)






***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,


15 sty 2018

Postanowienia 2018

Witam cieplutko,



Macie jakieś postanowienia noworoczne? Ostatnio wszędzie czytam, aby takich nie robić, że nie warto i tylko demotywują. Dla mnie postanowienia noworoczne to tylko zbiór luźnych planów czy życzeń, tego co chciałabym zrobić. Nie mam do tego jakiegoś rygorystycznego podejścia :) Jak się uda to dobrze, a jak nie to nie.

1. Zadbać o swoje ciało

Niestety przez nowe obowiązki związane z Maluszkiem i lenistwo - zaniedbałam pielęgnacje swojego ciała. W ciąży regularnie smarowałam ciało olejkami, aby zapobiec rozstępom. Cel został osiągnięty i niestety dalsze zabiegi zaniedbałam.

Teraz chciałabym znów zacząć peelingować, balsamować swoją skórę. Dodatkowo chce dalej ćwiczyć. W grudniu zapisałam się na siłownie i znów zaczęłam ćwiczyć. Teraz od stycznia chce zacząć ćwiczyć w domu na macie. Nie mam jeszcze planu czy to będzie Chodakowska czy inne plan treningowy, ale pewnie wkrótce pojawi się wpis Mama wraca do formy i tam opiszę co planuję :)


2. Znaleźć czas dla siebie

Niby banał, ale naprawdę ciężko czasem znaleźć ten czas dla siebie przy opiece nad małym dzieckiem. Oczywiście, jest tatuś dziecka (mój mąż) i on pomaga przy opiece nad Remkiem. Ale po pierwsze, mój mąż normalnie pracuje i nie jest w stanie zawsze być przy nas, a po drugie, jako mama więcej czasu poświęcam swojemu synkowi, lepiej go znam i szybciej rozumiem jego potrzeby, w związku to ja głównie podejmuje decyzję  co do planu zajęć Remka (karmienie, zabawa, sen itp).

Chciałabym aby ten "mój czas", nie był tylko czasem na kawkę, internet czy książkę, ale też czasem na rozwój.


3. Zdecydować się co chce robić

Chciałabym znaleźć dla siebie przestrzeń, coś co mogę robić poza bycia mamą. Chciałabym nauczyć się nowych rzeczy i poprawić swoje nabyte umiejętności (np język angielski).


4. Nosić sukienki/spódnice

Dzięki mojej siostrze Anwen poznałam grupę na fb Projekt365dniwspodnicy. Gorąco polecam, bardzo inspirująca przestrzeń, w której można podejrzeć ciekawe stylizacje (oczywiście #wspódnicy). 365 dni na pewno nie dam rady chodzić w spódnicy, na zimowe spacery za zimno w rajstopach. Ale chciałabym częściej ubierać się kobieco.



5. Zmienić swoją szafę

Wraz z ciążą zmienił mi się nie tylko rozmiar ale i gust, co do ubrań. Kompletnie przestały mi się podobać czarne bluzki, sweterki z dekoltami. Miałam ochotę ubierać się tylko w jasne ubrania. Po urodzeniu dziecka sytuacja się zmieniła tylko o tyle, że rozmiar wrócił do normy sprzed ciąży, ale preferencje pozostały.
Chciałabym powoli pozbyć się rzeczy, które już przestały mi się podobać i kupić takie, które są zgodne z tym co teraz mi odpowiada. Nie będzie to łatwy proces bo sama do końca nie wiem co mi się podoba i w czym mi dobrze.






***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,


29 gru 2017

Podsumowanie 2017 roku

Ale to był rok!



To był niesamowity rok! Śmiało mogę powiedzieć, że to był najważniejszy rok w moim życiu. najważniejszy pod względem zmian w życiu.



pokój Remka



Po pierwsze, kupiliśmy z mężem mieszkanie. nasze pierwsze własne M :) Remont w sumie trwa do dziś, a kredyt będziemy spłacać przez wiele lat ale i tak bardzo się cieszę.






Po drugie, w tym roku po raz pierwszy byłam w ciąży. Był to dla mnie bardzo trudny okres. Sprawdzian zarówno dla mnie, jak i dla mojego męża.







Po trzecie, zostałam mamą. W moim życiu pojawił się Remuś! Ten mały człowiek kompletnie zmienił moje patrzenie na swoje życie, plany i priorytety.



Po piąte, skończyłam 30 lat.... ;)


A jak Wam minął 2017 rok? Czy dla kogoś też był tak wyjątkowy czas?


***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,



15 gru 2017

Makijaż świateczny

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta...



Dziś, dla odmiany, przychodzę do Was z wpisem makijażowym, a dokładnie propozycją makijażu na święta, Wigilię, czy nawet Sylwestra.  Dla mnie makijaż w okresie świątecznym musi po pierwsze błyszczeć, po drugie głównie skupiać się na oczach (szminkę i tak zjem przy pierwszym daniu) i po trzecie mieć w sobie coś z kolorystyki zimy.




Do makijażu użyłam paletek Sleek, które mają naprawdę mocną pigmentację i  piękny połysk! Na twarzy mam podkład Pierre Rene, korektor Maybelline, Affinitone i puder transparenty Essence.
Przyznaje się, ze od jakiegoś czasu nie robię nic kompletnie z moimi brwiami i stad ich niestety nierówny kształt :(  Jedyne co zrobiłam to podkreśliłam ich kolor kredką do brwi Maybellin.



Niedługo szykuję wpis na temat odchudzania i powrotu do formy. 
Czy ktoś zainteresowany będzie informacja o diecie i o tym co ćwiczę na siłowni?

Macie już zaplanowaną stylizacje świąteczną? U mnie w tym roku sukienka w szkocką kratkę :D



***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,






10 gru 2017

Opieka medyczna okiem matki - kolki, terror szczepionkowy, antybiotyki

Witam cieplutko,




O opiece medycznej i polskiej służbie zdrowia można pisać wiele. Dziś przychodzę do Was z kilkoma przemyśleniami, jak zmieniło się moje postrzeganie opieki medycznej kiedy zostałam mamą.

Kolki i problemy brzuszkowe

Pierwsze zderzenie ze służbą zdrowia mieliśmy, gdy Mały zaczął mieć problemy z brzuszkiem i wybraliśmy się do lekarza po pomoc. Jest to dość zadziwiające dla osób bezdzietnych, że aż tyle dzieci ma podobne problemy i nie ma tak naprawdę na to skutecznego środka. Lekarze traktują to jako standard.
Zmęczeni, zdesperowani rodzice przychodzą z nadzieją w oczach do lekarza, opowiadają, że dziecko płacze kilka godzin, a lekarz na to "To normalne!".
Z lekarstw na kolkę podaje się: krople na trawienie laktozy, espumisan (lub odpowiedniki) i ewentualnie syrop na regulację pracy układu pokarmowego. A prawda jest taka, ze jedyne lekarstwo to czas... Trzeba przeczekać :/ Z leków mogę tylko polecić Bobotic forte.



Terror szczepionkowy

Czyta się o nim, słyszy się o nim, a jak przyszło co do czego to się z nim nie spotkałam. Może ktoś z Was ma inne doświadczenie ale w naszym przypadku sprawa była prosta. Szczepimy na NFZ. Nikt nas specjalnie nie namawiał i nie przekonywał na płatne szczepienia. Możliwe, ze gdybyśmy w ogóle nie chcieli szczepić to sprawa byłaby dużo trudniejsza.


Antybiotyki

Pewnie nie raz słyszeliście, że jak tylko pójdzie się z dzieckiem do lekarza to od razu dają antybiotyk. Jeśli chodzi o nasze doświadczenie, to sytuacja się poprawiła. Lekarze z jakimi my się spotkaliśmy po pierwsze nie chcieli nam od razu wcisnąć antybiotyk, a po drugie, proponując różne leki podawali jakie są tańsze zamienniki. Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieje, ze Remuś jeszcze długo nie będzie brał antybiotyku.



***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,



26 lis 2017

Jak nauczyć dziecko zasypiać samodzielnie?

Witam cieplutko,



Sen niemowlątka często zajmuję uwagę młodych rodziców i bywa często omawianym tematem :) Jak zostałam mamą często słyszałam pytanie "Śpicie trochę w nocy?", "Daje Wam spać?". Poza pytaniem ile razy w nocy Mały wstaje na karmienie, często pytani jesteśmy jak usypiamy synka. Odpowiedź brzmi - zasypia sam :)


Jak sprawić aby niemowlak zaczął sam zasypiać w łóżeczku? Trzeba zacząć od tego, że niemowlę nie rozróżnia dnia od nocy i samo włożenie go w łóżeczko nie sprawi, że dziecko będzie wiedziało, że to pora na sen i że to miejsce jest miejscem do spania.

Nasz Remuś zaczął zasypiać sam w łóżeczku kiedy skończył miesiąc. Wtedy zaczęłam go karmić mlekiem z piersi przez butelkę i przestał zasypiać podczas karmienia. Na początku nosiliśmy go na rękach ale pewnego dnia uznałam, że tak dalej nie można i spróbowałam to zmienić. Udało się! Od dwóch miesięcy Remus zasypia sam w łóżeczku. W dzień niestety nie zawsze się to udaje i zasypia nam dopiero na spacerze, ale wieczorem zasypia tylko w ten sposób.

Jeśli chcecie się dowiedzieć co u nas się sprawdziło, poniżej kilka kroków, które nas zaprowadziło do tego celu. Nie mogę obiecać, że sprawdzi się u każdego dziecka ale zawsze można spróbować :)

- rytuały w ciągu dnia i wieczorem - o tym, że warto trzymać się stałego rytuału wieczornego można przeczytać w wielu miejscach, natomiast rzadko pisze się że w ciągu dnia są potrzebne stałe punkty, rytuały, które pokazuje dziecku co

- nie według zegarka a według dziecka - tutaj nie każdy by się ze mną zgodził, ale według mnie nie można trzymać się stricte zegarka. Dziecko nie kładziemy zawsze o tej samej porze ale wtedy kiedy zacznie nam ziewać. Nie kładziemy Maluszka "na siłę", tylko obserwujemy go i sam pokazuje nam, że pora na sen. Nasz syn robi to poprzez ziewanie, zasłanianie buzi czy oczu zabawką, kocem czy nawet moją koszulką.

- łóżeczko to nie kojec - bardzo ważne jest to aby Malucha wkładać do łóżeczka, tylko wtedy gdy ma spać. Nigdy nie odkładać jako miejsce do zabawy. Chodzi o to aby dziecko wiedziało, ze łóżeczko, jego pościel oznacza łóżko.

- konsekwencja rodziców - najtrudniejszy punkt programu... nie chodzi oczywiście o to aby dziecko wypłakiwało się w łóżeczku. Gdy dziecko marudzi i nie może zasnąć podchodzę, daje smoczek i odchodzę aby mnie Mały nie widział. Mam zasadę, gdy Mały zasypia nie wyjmuje go z łóżeczka, a jak marudzi to głaskam, daje smoczka, śpiewam kołysankę. Jeśli jest położony wtedy gdy jest zmęczony to zasypia.



Wszystkie powyższe zasady Nam pomogło w tym, aby Remuś zaczął wieczorem sam zasypiać. Nie oznacza to, że u każdego dziecka da ten sam efekt. Każda zmiana potrzebuje też czasu. Nie można założyć że dziecko zawsze usypiane na rękach nagle z dnia na dzień zacznie spać samo, do wszystkiego trzeba czasu.

Jeśli chodzi o Remusia to jest maluszek, który ma duży problem z zasypianiem i często w dzień nie może zasnąć, dużo płacze i marudzi (często ze względu na problemy z brzuszkiem). Więc na pewno nie można powiedzieć, że trafiło nam się dziecko, które samo w sobie by zasypiało samodzielnie wieczorem. Udało nam się dzięki temu, że codziennie nam tym pracujemy i konsekwentnie go tego uczymy.

A jak Wasze dzieci zasypiają?



***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,




21 lis 2017

Co macierzyństwo we mnie zmieniło?

Witam cieplutko,



Bardzo często słyszy się, że "pojawienie się dziecka wszystko zmienia w życiu"  i jest to w moim przypadku prawdziwe stwierdzenie.


Sen

Przed zajściem w ciąże lubiłam długo spać, średnio po 8-10 godzin spałam. Najbardziej lubiłam zasypiać ok 22-23 i spać do 8-9. W dniach kiedy biegałam, spałam do 5-6 rano od 22. W dni kiedy spałam mniej niż 8 godzin czułam się bardzo zmęczona i niewyspana. natomiast kiedy w ciąży i po porodzie zaczęłam budzić się w nocy i spać góra 3 godziny ciągiem moje zapotrzebowanie się zmieniło!
Teraz kiedy Mały budzi się raz na jedzenie i raz na smoczka czy przytulenie - zmieniło się moje zapotrzebowanie na sen. Teraz zasypiam też ok 22, śpię do 6-7 rano z co najmniej dwoma przerwami i czuję się wyspana ;)
Dopiero gdy tych pobudek jest trzy czy cztery to dopiero czuje, ze brakuje mi snu.



Makijaż i sposób ubierania

Przed ciążą często ubierałam się na czarno i nosiłam mocniejszy makijaż. Obecnie najlepiej czuję się w jasnych ubraniach. Już od czasu ciąży wybieram tylko jasne bluzki i najlepiej czuje się w jasnych górach. Sama nie wiem skąd się to wzięło ale wydaje mi się, ze ta zmiana mi służy :)
Jeśli chodzi o makijaż to dalej wykonuję go codziennie, nawet w domu. Ale zdecydowanie lepiej się czuję w delikatnym makijażu oczu. często maluję tylko rzęsy, bez użycia cieni.


Bardzo polecam filmik nudziary KLIK Kasia porusza temat makijażu młodej mamy, a przy okazji ogólnie opowiada o wczesnym amcierzynstwie i trudach zwiazanych z tym okresem. Bardzo podoba mi się jej podejscie :)


Priorytety i czas wolny

To akurat nikogo nie zdziwi, ze teraz Remek jest dla mnie najważniejszy i swój czas przede wszystkim poświęcam na niego. Ma tylko 3 miesiące i bardzo potrzebuje mamy :)
Bardzo zmieniła się też moja świadomość tego, co jest dla mnie ważne i co chciałabym aby mnie spotkało w przyszłości.


Co zmieniło w Was macierzyństwo?





***

Mój Instagram KLIK
Moje FOODBOOKi - KLIK
Mój kanał na YouTube - KLIK
wpisy ŚLUBNE - KLIK

Pozdawiam,



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...